Po prostu — Olaf Zoneman

tekst:Marcin Matuszak

Co dźwięk burzy ma do przekazania mi
Zburzę mury niewypowiedziane
Chaotyczne chore chóry psują dni
Wtóry który wers podpowie
Piszę z duszy ruszy siła człowieczeństwa
Zabite dechami drzwi
Tchnięta siła, nie wyrasta znikąd
Choćby cicho będę mówił cicho
Licząc że odpowiedź przyjdzie

(Olaf Zoneman, „Intro”)

Olaf Zoneman. Kim jesteś?

Mocne pytanie. Teraz? Myślę, że pierwszy raz mogę powiedzieć z pełną świadomością i odwagą: jestem artystą. Wcześniej myślałem, że jestem projektantem, takim rzemieślnikiem projektowania graficznego. Ale doszedłem do wniosku, że w życiu chodzi mi jednak o sztukę. I nie potrafię od tego uciec. To się ze mnie wylewa. Z tego powstała decyzja, żeby zająć się muzyką, bo tam czuję się najbardziej swobodny i wolny.

Spora wolta.

Muzyka od zawsze była jedną z najważniejszych części mojego życia. Słucham jej non stop i od wielu lat sam próbuję ją tworzyć. Był czas, że uczyłem się gry na pianinie i podejmowałem próby tworzenia zespołów, ale nie wierzyłem, że mogę się tym zająć na poważnie. Była to dla mnie tylko zabawa. Jednak z perspektywy czasu, myślę, że to nie przypadek i podświadomie wybrałem ten kierunek znacznie wcześniej.

A pamiętasz moment kiedy już świadomie o tym zdecydowałeś?

Projektowanie przestało przynosić mi satysfakcję. Brakowało mi swobody twórczej, a praca pod dyktando często dobijała. Potrzebowałam wolności i niezależności. Znalazłem to w tworzeniu muzyki.

Cały ten rok był trudny ale warto było
Nauczyło mnie to żeby kółko nie kręciło
się to limbo zakończyło
robię to żeby już zawsze miło robiło
na sercu kiedy radość leży pomiędzy
tym co mnie cieszy a co Cię uszczęśliwiło
choćby miłości już dla mnie nie starczyło

we mnie będzie nieskończona ilość
i podzielę ją dla Ciebie wczoraj jutro no i dziś
Wyrzeczenie to nie cnota tylko krzyż

(Olaf Zoneman, „Wdech”)

A powiedz mi, dla kogo jest ten Olaf, nowy Olaf, Olaf muzyk, do kogo chce trafić?

Olaf jest dla osób, które są przeciążone nieautentycznymi przekazami w otaczającym nas świecie. Ja jestem szczery do bólu, a moja twórczość jest na maksa autentyczna. Płyta nosi nazwę „Prosta płyta”, dlatego promował ją prosty koncert, a jednym z utworów jest „Prosta piosenka”. Ostatnio w życiu potrzebuję prostoty w sztuce, w relacjach z ludźmi, i czuję, że inni też tego potrzebują. Zrozumiałem, że najprostsze rzeczy są często najważniejsze. Chciałem stworzyć muzykę, która nie sili się na bycie czymś, czym nie jest, ale która jest prawdziwa.

Muzyka jest dla Ciebie autoterapią?

Na pewno. Myślę, że cały ostatni rok, kiedy zajmowałem się tylko muzyką, był jedną wielką autoterapią. Teraz mam dużo czasu na to, żeby po prostu usiąść na dupie i myśleć o tym, co jest dookoła, a nie skupiać na czymś innym.

Widzę jak dzisiaj spadają liście z drzew
Miałem robić za dwóch
No a martwię się za trzech
Poprzednia jesień
Wiatr uderza w pierś
Pierwszy dotyk samotności
Napisany pierwszy wiersz

(Olaf Zoneman, „Prosta piosenka”)

Wypracowałeś sobie już jakiś system pracy jako artysta?

Pracuję nad tym. Czerpię z tego, czego nauczyłem się jako projektant, czyli procesu projektowego. Wymyślam sobie motyw, robię research, trochę bodźcuję się konkretnymi elementami, robię moodboard wizualny, zbieram piosenki i motywy muzyczne, które mnie inspirują, zapisuję zasłyszane gdzieś teksty, albo takie, które przyjdą mi do głowy w formie pojedynczych zdań i nasycam się tym, co mi akurat w życiu towarzyszy. Po tym przychodzi etap, w którym robię setki szkiców. Wymyślam przykładowo trzydzieści piosenek, w których jeszcze nic nie ma, albo zaledwie parę zdań i powoli kształtuję ich finalną formę.

Sam zaprojektowałeś okładkę. Jak się projektuje dla siebie?

Założenie tej płyty było takie, że wszystko zrobię sam. Od muzyki, przez mix, wokale, grafiki, dystrybucję. I wszystko zrobiłem sam. Od początku do końca.

Co cię kręci?

Ostatnio kręci mnie cisza i spokój. Teraz prowadzę proste życie, ale chciałbym jeszcze bardziej zwolnić. Widzę w tym potencjał na dalsze działania muzyczne.

Jakie masz plany?

Mam bardzo dużo planów na tu i teraz. Nie wybiegam za bardzo w przyszłość. Po prostu: dzieje się!

Tyle rzeczy przewijamy w życiu
Film czy piosenka kilka relacji na zbyciu
Co napełni co ukoi
Puste szklanki w świecie bez wody
Co ugasi pragnienia serc
Czy to naprawdę tak dużo być i mieć
Ciągle najdalej od najprostszych chęci
Nie mamy co chcemy ciągle zajęci
Nowych potrzeb wieczni klienci
Wierz mi
każdy to wie
Tylko ciężko w kontrze do świata
wciąż stawać się
Społecznym tłem

(Olaf Zoneman, „Pokolenie mechanicznej pomarańczy”)